Razem na całe życie

    Serce wali w piersi. Ciężko nam z odrętwienia. Myśli przebiegają szybko i przyprawiają o zawrót głowy. Za chwile publicznie zadeklarujemy miłość ukochanej osobie. Najpiękniejszy dzień w życiu potrafi być również najbardziej stresującym dniem. Skąd ten strach?

 

Na zakochanych czeka najbardziej podniosły dzień w ich wspólnym życiu. Zwieńczenie ich miłość – ślub. Oboje przygotowywali się do tej chwili bardzo długo. Szczegółowo go zaplanowali. Teraz nareszcie powiedzą sobie „tak” z obecności rodziny i przyjaciół. Jednak zamiast cieszyć się chwilą przeżywają katusze.

Publiczne wystąpienia paraliżują niektórych ludzi. Nie wszyscy potrafią zachować się naturalnie, gdy patrzą na nich liczni zebrani. Na ten moment zapominają, że otaczają ich życzliwi im bliscy. Goście stają się dla nich obcym tłumem. Rada: wystarczy się rozejrzeć i zobaczyć emocje na twarzach rodziców: kochające spojrzenia, przepełnione zachwytem, uśmiech. Szybka ocena sytuacji sprawi, że otoczenie stanie się przyjazne „młodym”.

Lęk, który towarzyszy osobom wstępującym w związek małżeński, to często lęk przed zranieniem. Irracjonalne uczucie strachu przed krzywdą jaką może spowodować osoba, której oddaliśmy serce. Czujemy się bezbronni. Zaczyna działać mechanizm obronny, który każe szukać zagrożenia, nawet jeśli go nie ma. Co wtedy zrobić? Przypomnieć sobie dlaczego chcemy spędzić resztę życia z ukochaną osobą. Uświadomić sobie istnienie więzi jaka was łączy. Strach zniknie bez śladu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *